 Platforma Obywatelska zgłosiła wczoraj, 7 stycznia podczas posiedzenia sejmowej podkomisji przełomową poprawkę do rządowego projektu obniżenia wieku szkolnego. PO chce zapisać, że do 2012 r. sześcioletnie dzieci będą "miały prawo", a nie "obowiązek" pójść do pierwszej klasy podstawówki.
Pierwotnie rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty
przewidywał obowiązkowe obniżenie wieku szkolnego od 2009 r. z
trzyletnim okresem przejściowym, w czasie którego rodzice mogli podjąć
decyzję o pozostawieniu dziecka w domu – wtedy potrzebowali specjalnego
odroczenia.
Tymczasem wczoraj poseł Cezary Urban w imieniu PO zgłosił poprawkę,
zgodnie z którą do 2012 r. sześcioletnie dzieci nie będą miały
obowiązku szkolnego, ale prawo pójścia do szkoły. - Obniżamy wiek
szkolny w 2012 r. – mówiła wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.
Posłowie nie zgodzili się na zmianę przepisu, zgodnie z którym to
dyrektor szkoły, a nie jak do tej pory resort edukacji, będzie
zatwierdzał programy nauczania. Takiej korekty domagał się m.in.
Związek Nauczycielstwa Polskiego. – Czy teraz każdy nauczyciel ma pisać
własny program? – pytał Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP.
Posłowie pozostawili także przepis, że dyrektorem szkoły będzie mogła
zostać osoba niebędąca nauczycielem.
Procesowany był także obywatelski projekt ustawy, który powstał w
ubiegłym roku z inicjatywy ZNP. Jednak propozycja objęcia subwencją
oświatową przedszkoli nie zyskała aprobaty większości posłów.
Dzisiaj, 8 stycznia podkomisja edukacji zajmie się m.in. procesem
przekazywania szkół prowadzonych dotąd przez samorządy innym podmiotom.
– Ten zapis niesie ze sobą bardzo groźne konsekwencje. Absolutnie
jesteśmy przeciwni wprowadzeniu takich zmian – mówi Krzysztof
Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP.
|
|
Users' Comments  |
|
Average user rating
(0 głos)
|
|
|