11.02.2012.

www.awans-zawodowy.org

Advertisement
Start arrow Prasówka arrow Młodsze dzieci do szkół, za to książki za darmo

Meni główne
Start
Prasówka
Przepisy Prawne
Publikacje nauczycieli
Nauczyciel stażysta
Nauczyciel kontraktowy
Nauczyciel mianowany
Nauczyciel dyplomowany
Polecane przez czytelników
Polecamy
Advertisement
Dodatki
FAQ
Archiwum
Download
Mapa Strony
Kontakt
Młodsze dzieci do szkół, za to książki za darmo Poleć znajomemu
 

Views : 2418    

Favoured : 34


Rusza kolejna próba reformy nauki w podstawówkach i gimnazjach. Jak zawsze ma być z korzyścią dla ucznia
Od dziś aż do czerwca będą organizowane debaty, podczas których przedstawiciele resortu edukacji mają przedstawiać propozycje zmian w oświacie.
Jak wyglądają propozycje zmian? Na razie wiemy to tylko z wystąpień minister edukacji Katarzyny Hall. Propozycje są jednak już omawiane w szkołach, dyskutowane. Na początku czerwca przyjdzie czas, by zaprezentować projekt nowej już podstawy programowej nauczania.

KSIĄŻKI W SZKOLE Jedną z ważniejszych zmian proponowanych przez resor t ma być przekazanie uczniom podręczników za darmo. Ci, którzy we wrześniu 2009 roku zaczną naukę w pier wszych klasach szkół podstawowych i pierwszych klasach gimnazjów, czyli pier wszych roczników, uczących się według zreformowanego programu nauczania, otr zymają w szkole podręczniki. Książki będą własnością szkoły i będą potem użyczane kolejnym rocznikom. Uczniowie z pierwszego rocznika reformy przez 6 lat - cały okres wprowadzania sanacji - będą mieli prawo do takich podręczników, czyli na przykład po trzech latach nauki w gimnazjum otrzymają bezpłatne podręczniki również w szkole ponadgimnazjalnej. - Jeszcze nic o tym nie wiemy, ale jest to ciekawa propozycja - skomentowała Elżbieta Warda, dyrektor Szkoły Podstawowej numer 1 w Warce. SZEŚCIOLATKI W ZERÓWKACH Ministerstwo chce, by do pierwszych klas szkół podstawowych obok 7-latków trafiły też 6-latki. Z danych przedstawionych wynika, że jest to najlepszy moment, gdyż będzie to ostatni rok, gdy liczba dzieci w tym wieku maleje. Od następnego zaczyna z powrotem wzrastać.

- My już mamy w Radomiu sześciolatków w "zerówkach" - zauważa Leszek Pożyczka, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Radomiu. Resort edukacji planuje też zmiany w kanonie lektur szkolnych. Trwają prace nad listą lektur do języka polskiego, które będą obowiązywały uczniów uczących się według zreformowanych programów nauczania.
SZUKANIE PIENIĘDZY Ministerstwo Edukacji Narodowej szuka jeszcze potrzebnych pieniędzy na reformy. Sama pani minister nie wyklucza, iż może uda się na ten cel pozyskać część pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej.
- Same założenia reformy nie są mi znane. Na pewno zabierzemy glos w tej sprawie, choć już dziś wiadomo, że każda reforma kosztuje - ocenia Tomasz Korczak, prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Radomiu.

Główne założenia reformy

  1. Podręczniki za darmo - dla pierwszaków, którzy rozpoczną naukę we wrześniu 2009 roku w podstawówkach i gimnazjach. Książki będą przekazywane przez szkołę kolejnym rocznikom.
  2. 1 września 2009 roku do pierwszych klas szkół podstawowych mają pójść obok siedmiolatków także sześciolatki.
  3.  Uczniowie gimnazjów będą uczyć się obowiązkowo dwóch języków obcych.
  4.  Będzie zmieniona lista lektur.
Jak oceniamy najnowsze propozycje reformy oświaty? - zapytaliśmy przechodniów podczas sondy ulicznej w Radomiu. Aniela Wolska, emerytowana pielęgniarka: - Z tego co słyszałam, to podręczniki mają być za darmo, a kupi je szkoła. To chyba dobry pomysł, bo książki są bardzo drogie. Przynajmniej ten wydatek odciąży budżet rodziców uczniów. Wydaje się, że nauka dwóch języków też nie jest zła. Dziś świat się rozwija i trzeba nadążać za potrzebami. Anna Kobiela, technik modelarz obuwia: - Książki są drogie, więc nie ma co powtarzać, że to dobrze, by kupowała je szkoła. Co do nauki sześciolatków, to uważam, że powinno się podejść do tego bardzo rozważnie. Małe dzieci trzeba uczyć poprzez zabawę, stosując odpowiednie zachęty. Marcin Durasiewicz, uczeń liceum imienia Traugutta: - Mnie ta reforma już nie obejmie, bo raczej zdążę skończyć edukację. Myślę jednak, że warto jak najwcześniej uczyć się języków. Bo jeśli my sami nie wyjedziemy do tej przysłowiowej Irlandii, to ona z czasem dotrze do Polski.
Oskar Łukomski, uczeń Liceum imienia Sobieskiego: - Co do nauki języków, to się zgadzam, że trzeba je znać. Jednak sprawą dyskusyjną jest posyłanie sześciolatków do szkół. Moim zdaniem to za wcześnie. Bez szkody dla dalszej edukacji można kształcenie dzieci rozpoczynać od siedmiu lat.

Źródło: Echa Dnia                                                                                                         Autor:Antoni SOKOŁOWSKI



Cytuj w artykule Preferowane Zapisz do del.icio.us

Users' Comments  RSS feed komentarz
 

Average user rating

   (0 głos)

 

Żaden komentarz nie wystawiony

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.9 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Zaloguj się





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Odwiedza nas 14 gości
Sondy
Czy wyniki egzaminu gimnazjalnego, powinny wpływać na ocenę szkoły?
 

Top!