 Polska jest jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej w dziedzinie innowacyjności. Tylko szybka poprawa edukacji i nauki jest w stanie to zmienić - uznali uczestnicy konferencji "Społeczeństwo wiedzy - mit czy szansa dla Polski". W Sejmie spotkali się przedstawiciele Unii Europejskiej (m.in. komisarz UE ds. edukacji, szkoleń, kultury i młodzieży Jan Figel), polskiego rządu, Sejmu, instytucji edukacyjnych, samorządów, biznesu i organizacji pozarządowych. Jak powiedziała organizatorka konferencji posłanka Parlamentu Europejskiego Grażyna Staniszewska, celem spotkania jest przedyskutowanie problemów związanych z tworzeniem się w Polsce "innowacyjnego społeczeństwa wiedzy".
"Gdzieś po drodze zgubiliśmy szansę, by Polska stała się krajem, w
którym ludzka wynalazczość stoi na wysokim poziomie" - powiedziała
Staniszewska.
Według Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat), w dziedzinie
innowacyjności Polska jest w ostatniej - czwartej - grupie państw Unii
Europejskiej (UE). Jak szacuje Eurostat, Polska, aby zbliżyć się do
obecnej średniej europejskiej, potrzebuje ponad 20 lat - pod warunkiem
że podejmie odpowiednie inicjatywy.
"Jesteśmy dużym krajem i wydaje nam się, że wszystko samo przyjdzie.
Nic samo nie przyjdzie, warto dostrzec, że małe kraje jak Estonia czy
Słowacja szybko się mobilizują i pędzą do przodu, a my zaczynamy
odstawać" - mówiła Staniszewska.
Jej zdaniem, w Polsce poważnym problemem nadal jest brak zwyczaju
powszechnego korzystania z internetu. "W Polsce korzystanie z tzw.
narzędzi teleinformatycznych jest dwa razy niższe od średniej
europejskiej. Musimy się zastanowić, jak dogonić resztę Europy" -
powiedziała i zaznaczyła, że kluczem może okazać się inwestowanie w
edukację dla ludzi starszych.
"Na Zachodzie np. emeryci często są liderami, jeśli chodzi o
korzystanie z nowoczesnych technologii, w Polsce starsi ludzie nawet
nie wiedzą, jak się do tego zabrać" - mówiła.
Jak powiedziała minister edukacji Katarzyna Hall, edukacja w Polsce
wymaga zmian, ponieważ musi nadążać za rzeczywistością. "Świat cały
czas idzie naprzód, a polska edukacja musi nadążać za tym światem" -
stwierdziła. "Miejmy świadomość, że wiedzy stale przybywa i że należy
młodzież z nią zapoznawać" - tłumaczyła minister edukacji.
Według minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej,
konkurencyjność polskiej nauki ma poprawić przygotowywany przez jej
resort pakiet pięciu ustaw. "W naszej reformie zwiększymy m.in.
finansowanie badań prowadzonych przez młodych naukowców, bo oni odnoszą
największe sukcesy w badaniach naukowych" - zapowiedziała minister
nauki.
Jej zdaniem, ważne jest także zwiększenie powiązań między nauką a
sektorem gospodarczym. "W Unii 60 proc. badań naukowych finansowanych
jest przez biznes; w Polsce jest odwrotnie, nawet 70 proc. badań
pokrywają środki z budżetu lub unijnych funduszy" - powiedziała. Jak
podkreśliła, rozwój związków biznesu i nauki częściowo utrudniają
polskie uniwersytety, na których nauki stosowanie ceni się w mniejszym
zakresie niż nauki teoretyczne. NNO
PAP - Nauka w Polsce
bsz
Artykuł pochodzi z portalu internetowego Nauka w Polsce.
|