Dzięki wielotygodniowym negocjacjom kierownictwa ZNP z
przedstawicielami rządu: Katarzyną Hall, Michałem Bonim, Krystyną
Szumilas, klubów parlamentarnych: PO –Zbigniewem Chlebowskim, PSL –
Stanisławem Żelichowskim, Lewicy – Wojciechem Olejniczakiem oraz
posłami z Komisji Edukacji, zwłaszcza Urszulą Augustyn, która
przewodniczyła pracom nad ustawą, udało się przyjąć takie zapisy
ustawy, które złagodziły jej pierwotny kształt.
Najistotniejszą sprawą dla ZNP była sprawa przekształceń szkół
publicznych – możliwość oddawania ich w drodze umowy innym podmiotom.
Większość posłów – na razie na posiedzeniu połączonych komisji, ale
głosowanie plenarne w piątek zapewne to potwierdzi – przyjęło zapis,
dzięki któremu przekazywać będzie można tylko szkoły liczące do 70
uczniów (a więc nie wszystkie, jak chciał początkowo rząd) i to za
zgodą kuratora oświaty.
Ponadto zgodzono się wpisać do ustawy udział kuratora w procesie
likwidacji placówek. Przekonaliśmy również Minister Edukacji, a także
większość posłów, do określenia roli kuratora przy odwołaniu dyrektora
szkoły w ciągu roku szkolnego i powołaniu na stanowisko dyrektora osoby
niebędącej nauczycielem, oraz do tego, by MEN określił w rozporządzeniu
szczegółowe warunki i tryb dopuszczania przez dyrektora programów
nauczania i wychowania. Udało się też – zgodnie z ideą inicjatywy
ustawodawczej ZNP – przekonać minister K. Hall, że obowiązek szkolny
musi być poprzedzony obowiązkiem przedszkolnym oraz że podstawa
programowa musi być realizowana w całości również przez tzw.
alternatywne formy wychowania przedszkolnego.
Zdajemy sobie sprawę, że przyjęta nowelizacja nadal zawiera zagrożenia
dla spójności systemu oświaty, dotyczy to zwłaszcza decentralizacji
nadzoru pedagogicznego, ale jesteśmy przekonani, że gdyby nie
konsekwentna postawa ZNP ostateczny kształt ustawy byłby zdecydowanie
groźniejszy zarówno dla uczniów jak i dla pracowników oświaty.
Jednocześnie mamy świadomość, że przy takich rozwiązaniach ogniwa
związkowe staną przed ogromnym zadaniem stania na straży „ładu i
porządku” oświatowego na swoim terenie.